wtorek, 26 lutego 2013

Wracam, plany na posty

Hejo ^^
Z tej strony MrLoboto, wracam po przerwie :3. Ten post będzie, krótki bo, ponieważ, gdyż potem napiszę coś dłuższego. Jako że dwa dni temu przypłynęłam promem do Polski, nie miałam okazji usiąść do naszego bloga i coś to napisać. Teraz przejdźmy do tego co zamierzam napisać tu po przerwie :).
Po pierwsze niedługo pojawi się tu recenzja książki J.K. Rowling. Poza tym wszystkim na pewno opowiastki z ferii no i Psychonauts. PaintToolSAI? Póki co niestety nie :d. Minął mi termin tak zwanej wersji próbnej i muszę zakupić pełną :<.

To na tyle na dziś jestem zmęczona :F. 
~MrLoboto

P.S. MrsLoboto nie dodawała postów od jakiegoś czasu przez problemy z internetem. 

czwartek, 14 lutego 2013

Walentynki :)

Hejka, dziś są walentynki i serdeczni chciałabym pozdrowić wszystkich zakochanych ;* Ja osobiście nie przepadam tego 'święta', ale są osoby które je ubóstwiają, dlatego postanowiłam wam dodać kilka obrazków Lily i Severusa. 




   

środa, 13 lutego 2013

Imiona

     Hej, nie mam teraz za dużo czasu, ale na szybko chciałam teraz napisać posta ;3 Swoją drogą przepraszam, że wczoraj nic nie napisałam, ale nie miałam zbytnio dostępu do internetu, no cóż ;// Strasznie się dziś nudziłam, więc postanowiłam poprzeglądać kilka znaczeń imion i zarazem skrótów :)) Oto kilka imion razem ze skrótami.
     Aleksandra - Aksenia, Al, Ala, Ale, Aleca, Alechandra, Alehando, Alehandro, Alejandra, Alejandro, Aleka, Aleks, Aleksa, Aleksander, Aleksanderka, Aleksandor, Aleksia, Aleksis, Aleksuś, Alensztajn, Alessa, Alessandra, Alessia, Alex, Alexa, Alexana, Alexandretta, Alexandrini, Alexandrusia, Alexiak, Alexik, Alexis, Alexus, Ali, Alia, Alisandra, Alja, Alka, Ally, Alo, Alosia, Alutka, Aluś, Axi, Dżola, Dżoleandra, Dżolka, Dżolsi, Dżolson, Golcia, Ksandra, Lajka, Lecha, Leksa, Leksana, Lenka, Lex, Lexa, Lexandra, Lexi, Lexie, Lola, Lolcia, Lolka, Lulka, Lusia, Luśka, Ocia, Ocik, Ogi, Oka, Ol, Ola, Olacz, Olaff, Olak, Olala, Olana, Olanka, Olanta, Olas, Olasek, Olasia, Olaska, Olaś, Olchien, Olcia, Olciaczek, Olciak, Olciasek, Olciek, Olcik, Olcis, Olciunia, Olciś, Olcuś, Olcyk, Olcynder, Olcyś, Olcza, Olczak, Olczan, Olczes, Olczi, Olczurek, Olczuś, Olczyca, Olczyk, Olczysko, Olczysław, Oldzia, Oldzinek, Oldżi, Ole, Oleander, Oleandra, Olec, Olechna, Olecia, Olecka, Oleczek, Oleczka, Oleczkie, Olejandra, Olejka, Olejszyn, Olek, Oleks, Oleksandra, Oleksaria, Oleksiorek, Olen, Olena, Olencja, Olenia, Olenieczka, Oleniek, Olenka, Olera, Olesia, Olesiaczek, Olesiunia, Olesława, Oletka, Olexa, Oleś, Oleśka, Oleć, Oleńka, Oleństwo, Oli, Oliaa, Olicja, Oliczek, Oliczka, Oliczku, Oliczx, Olidka, Oligator, Olija, Olijcia, Olik, Olin, Olina, Olindra, Olineczka, Olinek, Olineuszek, Olinia, Olinka, Olinux, Olir, Olirek, Olis, Olisia, Olitka, Oliv, Olivetti, Olix, Oliś, Olka, Olkaa, Olken, Olkisz, Olkiszon, Olkita, Olks, Olkson, Olkusz, Oll, Ollien, Ollsztynek, Olly, Olmen, Olo, Olon, Olq, Ols, Olsen, Olsi, Olsia, Olsien, Olsko, Olson, Olsza, Olszanna, Olta, Olu, Oluca, Oluch, Olucha, Oluchna, Oluja, Olujka, Olulka, Olunek, Olunia, Olur, Olura, Olusch, Olusia, Olusiaczek, Olusiek, Olusieńka, Olusik, Olusita, Olussa, Olusz, Olusza, Oluszek, Oluszka, Oluta, Olutek, Olutka, Oluś, Oluśek, Oluśka, Oluńka, Olyś, Olć, Ora, Orka, Orucha, Osia, Osku, Ośka, Ońcia, Sandra, Sandy, Sania, Sańcia, Usia, Uśka, Łola, Łoleksia, Łoleśka, Łoli, Łolka
      Olimpia - Imcia, Lil, Limpka, Ola, Olcia, Oli, Oliczek, Olimp, Olimpcia, Olimpeczka, Olimpiada, Olimpiakos, Olimpijka, Olimpiunia, Olimpiusia, Olimpka, Olimposława, Olimpus, Olimputek, Olimpuś, Olinek, Olinka, Oliś, Olka, Olunia, Olusia, Oluś
       Szymon - Mek, Mi, Monek, Munia, Myszon, Sajmon, Sajmuś, Sajmyn, Sim, Simek, Simi, Simon, Simonicz, Simson, Simus, Symeon, Symoneon, Symuś, Szajmon, Szamo, Szczym, Szimi, Szmul, Szum, Szuma, Szumik, Szy, Szycha, Szym, Szyma, Szymansiu, Szymas, Szymber, Szymcia, Szymcio, Szymcior, Szymciu, Szymczasty, Szymczycha, Szymczyk, Szymeczek, Szymek, Szymen, Szymi, Szymik, Szymisza, Szymiś, Szymko, Szymkowaty, Szymkowiak, Szymkowski, Szymkowy, Szymo, Szymok, Szymoneczek, Szymonek, Szymoniak, Szymoniasty, Szymonides, Szymoniur, Szymoniura, Szymorka, Szymostek, Szymosław, Szympans, Szympek, Szympuś, Szyms, Szymser, Szymski, Szymson, Szymucha, Szymuleczek, Szymulek, Szymura, Szymuś, Szyna, Szyneczek, Szynka
       Małgorzata - Anszua, Dusia, Dżosia, Gamosia, Gamośka, Gandzia, Gasia, Gigi, Gina, Ginger, Ginny, Ginsi, Ginson, Gizmo, Go, Goch, Gocha, Gochal, Gochen, Gochna, Gochnusia, Gochon, Gochu, Gochulec, Gocia, Gocza, Gofia, Gofrysia, Gofryśka, Goga, Gogo, Gogolin, Goguś, Goha, Goho, Gojda, Goka, Gokson, Gola, Golas, Golcia, Golka, Gonia, Goniec, Goniek, Gonieńka, Goniosława, Gonisława, Gonita, Goniusz, Goniutek, Goniuś, Goo, Gorgola, Goryca, Gorzanna, Gorzat, Gorzata, Gorzatka, Gorzała, Gorzka, Gos, Gosh, Gosha, Goshenka, Goshia, Gosia, Gosiaczek, Gosiak, Gosianio, Gosianna, Gosiapek, Gosica
       
                                                                                                               ~MrsLoboto

poniedziałek, 11 lutego 2013

    Hejka, tu jak się pewnie domyślacie, wasza MrsLoboto. Otóż to trzeci (?) dzień ferii licząc razem z sobotą i niedzielą. Tak strasznie się nudzę, że wzięłam komputer i już od 10 siedzę ;// Jest ładna pogoda, nie ma prawie śniegu (który uwielbiam tylko w święta). Chciałabym wyjść na dwór, ale nie mam z kim ;__; Dlatego postanowiłam, że napiszę posta i później sobie w coś pogram :3
    Dziś opiszę grę Lucius (MrLoboto zabroniła mi ją opisywać, ale jej tu nie ma i mnie nie uderzy, więc mogę :3). To jest ta gra o której mówiłam wczoraj. Nie obejrzałam całego let's playa, ale oj tam oj tam :D
    Jest to jedna z najbardziej psychicznych gier jakie kiedykolwiek widziałam. Bohaterem gry jest chłopiec, syn Lucyfera o wdzięcznym imieniu Lucjanek. Ma on za zadanie pozabijać domowników i ich gości. Ojczulek czasami przychodzi do swojego syneczka, żeby mu dać np. jakąś nową moc. Nasz kochany Lucjanek jest bardzo wrażliwy i nie lubi jak mu się przeszkadza. Przez sporą część każdej z misji, chłopiec szuka odpowiednich przedmiotów, które mu pomogą zlikwidować swoje ofiary i usunąć wszystkie dowody zbrodni. Gracz może przesuwać przedmioty za pomocą telekinezy lub bezpośrednio. Terenem akcji jest ogromna i naprawdę ładna rezydencja. Gra bardzo często nawiązuje do filmu Omen.

                                                                                                                           ~MrsLoboto

niedziela, 10 lutego 2013

     Cześć, jak wam mija dzień? Ja się niedawno obudziłam, bo pisałam wczoraj z MrLoboto do wpół do pierwszej i jeszcze nie mogłam jakiś tam czas zasnąć ;// No więc, z moim komputerem coś się znowu porobiło i rysunek nie został zapisany -.- Ale dziś mam dobry nastrój i chciałam napisać post o należytej długości, specjalnie dla MrLoboto opisać Psychonauts, ale ona powiedziała, że to jest jej gra i że nie mam tego opisywać :< Cóż jeszcze podała mi nazwę pewnej psychicznej gierki, gdzie mały chłopczyk zabija swoją rodzinę (to nawet jak dla mnie jest zbyt... dziwne?), ale mam zamiar przekonać się o czym dokładnie jest ta gierka i czy fabuła rzeczywiście zatrzymuje się na zabijaniu swoich rodziców (?), więc ja idę oglądać Let's Play, a wy musicie się dziś zadowolić tylko obrazkiem z Psychonauts :3

sobota, 9 lutego 2013

Zegnam siem

No więc jak może już wiecie właśnie mam ferie i wyjeżdżam. Miałam dla was przygotowany rysunek, który miałam dzisiaj dokończyć ale coś się za przeproszeniem spieprzyło i nie ma. Robiłam go wczoraj ponad 3 godziny i jeszcze przewidywałam 3,4 dzisiaj i nie zamierzam już nic z tym robić, bo głowa mnie nawala od niewyspania. No cóż. To na tyle odnośnie rysunku, a muszę się spieszyć bo zaraz idę się pakować (dzisiaj o 20.50 mam pociąg). Wróciłam ze sklepu ok. 1 godz temu (jest 15.22) i dopiero weszłam. Kupiłam tylko jakieś tam rzeczy na narty (buty- męskie bo były ładniejsze, kurtkę - też męska i za duża, wg dorosła ale naprawdę fajna i takie co się daje pod spodnie narciarskie ale tym razem damskie, chociaż za dla dorosłych) i chciałam opisać książkę J.K Rowling 'Baśnie Barda Beedle'a' ale nic z tego bo mama mnie pogania. Dostaniecie go jak wrócę czyli za dwa tygodnie. 
Na razie ja się z wami żegnam, możecie trzymać kciuki za to bym się nie utopiła w Szwecji (lub na odwrót :<) ani nie połamała na stoku. Co do tego co na pewno zabieram, są to słuchawki (rozwalone na jedno ucho), magazyn, książka i telefon, żebym mogła sprawdzać co napisała MrsLoboto.
papa, do przeczytania i kto moze wie do zobaczenia :)
~MrLoboto :<

P.S. może po moim powrocie dodam zdjęcia :)

Doberek

    Hejo, to znów ja. Ostatnio nasza MrLoboto nie ma czasu, żeby wstawić posta, bo robiła wczoraj bardzo długo swój rysunek (nadal nie jest skończony), a dziś wieczorem wyjeżdża, więc wątpię, żeby zdążyła coś jeszcze dziś dodać. I wygląda na to, że przez całe dwa tygodnie będziecie zdani na mnie :3 Postaram się dodawać posty regularnie, czyli codziennie. Nie zawsze będą one długie, bo wiadomo, mam ferie, więc pewnie nie będę siedzieć zbyt długo przed kompem w porównaniu do normalnych dni, czyli takich w których się chodzi do szkoły.
    Jednakże, zobaczyłam dziś wasze komentarze i się ucieszyłam, że ktoś to w ogóle czyta ^_^ Ale dziś jestem strasznym leniuchem (i do tego strasznie mi burczy w brzuchu przez zapachy w kuchni) więc nie chce mi się pisać jakiegoś dłuższego postu i nie planuję na dziś żadnych opisów, dlatego, że mam zamiar dokończyć mój rysunek na kompie. Taki rysunek to robota na około 3/4/5 godzin. Usłyszałam komentarz mojej jednej koleżanki, że z internetu tu se mogę. Otóż czy z internetu czy własny szkic to i tak w tym programie w którym ja i MrLoboto robimy nasze prace, trzeba zaznaczać kontury, cieniować, kolorować itd. Oczywiście rozumiem, że jak ktoś sam to wszystko rysuję to do tego dochodzi jeszcze szkicowanie, które też pewnie trochę zajmuje. Z chęcią bym dodała swoje rysunki, ale nie posiadam skanera i nie mogę ich przenieść z kartki na komputer (niestety), ale jak MrLoboto mi te rysunki zeskanuje to z nimi trochę popracuję i dodam ;) Więc do Olki: tak, z internetu to se mogę. Nawet nie wiesz ile nawet z takim rysunkiem pracy :/
    No, nie będę was tu już męczyć moimi rozmyśleniami :*

                                                                                                                  ~MrsLoboto

piątek, 8 lutego 2013

Hejka

    Hej, to znów ja (tak, nie zapomniałam). Dziś już drugi dzień nie w szkole. Wczoraj z powodu USG szyi, a dziś, bo musiałam pomóc w czymś mamie :P Tak więc razem z MrLoboto robiłyśmy reklamę na pewnym portalu internetowym (nie chcę robić reklamy portalu :P). To także przyniosło pewne zyski, bo wczoraj statystyki pokazały, że miałyśmy ok. 50 odwiedzin. Tak wiem, że dla większości bloggerów to naprawdę mało, ale przynajmniej dla mnie to całkiem sporo.
    W poprzednim poście mówiłam o rysunku, który zaczęłam robić. Wystąpił pewien problem, bo mi się coś z kompem porobiło i nie wiem co z nim teraz zrobić (z rysunkiem). No więc, póki co nie będę się przy nim męczyła i chyba zacznę robić inny. Ale co on będzie przedstawiał to będzie dla was niespodzianka ^_^
    Cóż, wiem, że męczą was te moje idiotyczne recenzje, ale serio nie mam pojęcia o czym pisać, więc dziś wam też trochę ponudzę :P Ocenimy... Hmm, książkę? Raczej nie, bo książka była ostatnio, a ja nawet nie mam pomysłu jaką książkę miałabym wybrać. Więc może jakąś grę. MrLoboto już o niej wspominała, ale ja chcę wam ją opisać bardziej szczegółowo. Poznajcie Alice : Madness returns.
     Jest to gra z gatunku przygodowych gier akcji. Na wskutek pewnych wydarzeń z pierwszej części gry Alice stała się osobą niepoczytalną (inaczej mówiąc stała się psychiczna).Obwiniając siebie za spowodowanie pożaru w którym zginęła jej rodzina, Alice ucieka do fantastycznej Krainy Czarów, wierząc, że jest bohaterką książki "Alicja w Krainie Czarów". Dzięki terapii w szpitalu wyzdrowiała. Jednak Alice nadal ma halucynacje związane z ową krainą. Ogólnie akcja dzieje się 11 lat po tym jak Alice wyszła ze szpitala. W czasie spaceru Alice znów doznaje halucynacji i popada do Krainy Czarów. Z początku ta kraina wydaję się naprawdę sympatyczna. Lecz z czasem okazuję się, że jest ona zdewastowana przez niszczycielską siłę, która stara się przeszkodzić Alice (zabić?). W trakcie pobytu w krainie, Alice spotyka jej mieszkańców między innymi Kapelusznika, Gąsienicę. Dowiaduje się od nich, że Królowa Kier jest żywa, pomimo poprzedniej porażki.
    Alice może posługiwać się kilkoma rodzajami broni. Są to:
1. Śmiertelne ostrze.
2. Pieprzniczka.
3.Działo czajnikowe.
4. Konik.
5. Bomba zegarowa.
   Jest możliwość kupienia ulepszenia broni za zęby, które można znaleźć porozrzucane na mapie oraz zdobyć przy pokonywaniu wrogów. Istnieją również specjalne pomieszczenia gdzie można ów zęby znaleźć. Są one w kształcie dziurki od klucza i Alice może tam wejść dopiero po tym jak się zmniejszy.
   No, to chyba na tyle. Papatki :))
       
                                                                                                              ~MrsLoboto

czwartek, 7 lutego 2013

    No, więc tak na dobry początek się z wami witam ;> (i przepraszam za razem, że znów się zapomniałam).
No więc, obiecałam wczoraj dziewczynom nowego posta, ale wczoraj na kompie byłam tylko 10 min. (specjalnie patrzyłam na zegarek), bo mi go zabrali z pewnych przyczyn. Jakoś w ogóle zapomniałam o naszym blogu (przyznaję się bez bicia). Wynagrodzić to postaram się dość długim postem i kilkoma moimi rysunkami. No więc zanim zaczniemy, chcę jeszcze raz przeprosić i proszę, Mr.Loboto, nie bij ;__;
    Ok, zrobimy dziś opis książki. Jest ona czwarta z serii książek o Harrym Potterze, którego większość znacie pewnie tylko z ekranizowanej części. Wkurzają mnie osoby, które widziały tylko film i mówią, że Harry to dno. Otóż sama czytam teraz piątą księgę i śmiem stwierdzić, że książka jest o wiele ciekawsza od wersji ekranizowanej. Jest o wiele więcej postaci, szczegółów itd. Gdy po przeczytaniu tejże książki chciałam ją (po raz kolejny) porównać do filmu to po ok. 30 min. przestałam, bo naprawdę wkurzył mnie fakt, że mniej więcej 200 stron książki zmieścili w 10/15 minutach. Było tam bardzo dużo ciekawych fragmentów, których nie pokazali.
   Dobra, ja wam tu porównuję książkę do filmu, a to przecież nie o to chodzi. Najpierw podam wam postacie, które pojawiły się tu po raz pierwszy.
1. Barty Crouch.
2. Barty Crouch Jr.
3. Wiktor Krum.
4. Fleur Delacour.
5. Gabrielle Delacour.
6. Igor Karkarow.
7. Amos Diggory.
8. Cho Chang.
9. Bellatrix Lestrange.
10. Narcyza Malfoy.
11. Szalonooki Moody.
  Pojawiły się także zaklęcia niewybaczalne. Są one zakazane w świecie czarodziejów.
1. Cruciatus - służy do zadawania bólu. Osoba na którą rzuci się to zaklęcie, przeżywa niewyobrażalne męki, ale nie umiera. Zaklęcie działa tak długo, aż czarodziej, które je rzucił nie zdejmie klątwy. Ofiara podczas działania zaklęcia myśli tylko, żeby umrzeć i już więcej nie cierpieć.
2. Imperius - służy do przejmowania kontroli nad innym stworzeniem. Ofiara przestaje myśleć i wykonuje rozkazy czarodzieja, który rzucił zaklęcie.
3. Avada Kedavra - najgroźniejsze zaklęcie z niewybaczalnych. Jest to zaklęcie powodujące śmierć ofiary. Nie ma przeciwzaklęcia. Od tego zaklęcia umarło większość ofiar Voldemorta (najwidoczniej je lubił :P). Do rzucenia trzeba większej mocy, niż moc jaką posiada niepełnoletni czarodziej.
   Ogólnie cała akcja tomu kręci się wokół Turnieju Trójmagicznego, w którym mogą brać udział starsi uczniowie. Harry i jego rówieśnicy oczywiście nie mogli brać udziału. Do Hogwartu przyjechali uczniowie z dwóch innych szkół. Każdy, kto chciał wziąć udział, musiał wrzucić swoje imię do Czary Ognia, która wybierała kto ma walczyć o puchar. Z każdej szkoły jest wybierany jeden uczeń, czyli inaczej mówiąc, jest trzech uczestników, każdy to reprezentant innej szkoły. Ale ktoś wrzucił nazwisko Harrego i z Hogwaru Czara wybrała dwóch reprezentantów. Jeden to Harry Potter, a drugi to Cedrik Diggory. Dalej wszystko kręci się wokół zadań w Turnieju i zagadek które się z nimi wiążą.
   Dalej wam nie będę opisywać, bo powinniście sami przeczytać tą książkę. Naprawdę warto.
   Ok, to teraz pora chyba na dodanie tych rysunków, które zrobiłam. Nie są one zupełnie moje, bo szkic znalazłam w internecie i po prostu to obrysowałam w Paint tool sai oraz wypełniłam kolorem. Ale no coż ;3


  No, jak widzicie, nie są one jakoś świetne i przede wszystkim szkic nie był mój, a w drugim obrazku najechałam "trochę" na fartuch. Ale postanowiłam to dodać ;3 Mam jeszcze inny rysunek w przygotowaniu, ale jest bardziej złożony i ma więcej szczegółów, więc dokończenie go może mi trochę zająć.

PS Ten napis na pierwszym obrazku to mój podpis jakby co ;3

                                                                                                         ~MrsLoboto

środa, 6 lutego 2013

echem, gdzie jest ten post?!


Droga MrsLoboto,
mam nadzieję, że właśnie planujesz co napiszesz na blogu, lub wycinasz serduszka na walentynki (ja, MrsLoboto i O musimy zrobić taką tablicę przystrojoną na walentynki :x), albo jeszcze najlepiej właśnie piszesz Swój post. Powiedziałaś bowiem, że zamierzasz dzisiaj dodać Swój piąty czy szósty wpis ._. Gdzie on jest??? Potwierdziłaś nawet wczoraj, że dodasz go gdy Królik (tak, Ty Olw) zadała Ci takie pytanie w butelce. Na te pytania odpowiada się zazwyczaj szczerze ;_;. Tak więc czekamy do północy a jak nie to Masz ode mnie ochrzan jak tylko wrócisz. :*

pozdrawiam :D
~MrLoboto

P.S. Nie dodaje obrazków, bo jestem padnięta, wczoraj był ten karnawał (kupa za przeproszeniem wyszła z przebierania się, chociaż było dość orginalne a przynajmniej miało być - Alice) i kończyła się o 19.30 czyli byłam w domu tak na 19.40 a jeden rysunek zabiera mi od 2 do 4 godzin życia. Teraz pisze coś tam na walentynki a przed wyjazdem jeszcze dodam jeden, obiecuję :>

niedziela, 3 lutego 2013

Hejo ludki! :>
To ja... Znów pewnie się niecierpliwicie bo to tylko ja wasza MrLoboto. Niedługo u mnie w szkole będzie impreza dla karnawał (tak,wiem spóźniona). Mam zamiar się przebrać, zapewne jako prawie jedyna :P ale co tam. Za co? Powiem wam wrzucając przy okazji mój kolejny wypocinkowy art ._. W każdym razie u mnie w sobotę zaczynają się ferie i ja oczywiście jadę bo chcę pozjeżdżać sobie na nartach. Będziecie zdani na MrsLoboto i mam nadzieję, że się weźmie w garść i przygarnie was :3. Dzisiaj przez ok.3 godziny spełniałam prośbę pewnej osóbki rysując ją w tym laptopie (nie wiecie zapewne, w którym :P). Oto efekt tego co nazywam pracą:


Zgodziła się dodać jej imię więc mam nadzieję, że jesteś chociaż trochę zadowolona :3. Żegnam się ze wszystkimi ale jeszcze przed sobotą na pewno wrócę a tak wg to to rysowanie nie jest takie nudne jak mam muzykę to idzie całkiem szybko. Planuję jeszcze specjal rysunkowy ale to odległe plany : D.
papa ;*
~MrLoboto


sobota, 2 lutego 2013

Rysunek obiecany

Tak.. dzisiaj daje tylko obrazek bo nie mam siły na nic więcej. Męczyłam się z nim od ok. 13 : <


Mam nadzieję, że macie udany dzień. Moje obrazki będę wrzucać co 2 dni a nie codziennie. 
~MrLoboto ;*

piątek, 1 lutego 2013

Takie tam obrazki

Hejo! Dzisiaj pokaże wam moje 2 rysunki robione dzisiaj i wczoraj na komputerze w programie paint tool sai. Na początek może ten, który narysowałam wczoraj. Szkic i wykonanie jest całkowicie moje i niczyje więcej :3. To pierwsze to to przedstawia naszą drogą MrsLoboto : D

Teraz drugi, który zrobiłam dzisiaj i on pokazuje moją siostrę. Tak, siostrę. Zrobiłam to dlatego bo mnie poprosiła i stwierdziłam, że to niezły pomysł :3


Dobra to na tyle jutro możecie się spodziewać kolejnego rysunku ale to może niepewne. To na tyle, dobranoc ;**
~MrLoboto