wtorek, 29 stycznia 2013

takie tam ;**

takie tam zdjątko z dawna. ;3


To my jesteśmy pewnym latem :>
~MrLoboto i MrsLoboto
 Przerabiała MrLoboto

niedziela, 27 stycznia 2013

Rysunek by mua ;*

Witajcie moi kochani w kolejnym poście. : D
Nie będę tu o czym gadać ale pokaże wam już wcześniej obiecane rysunki a póki co jeden. Nie jest wypełniony kolorami i to tylko kontur stwierdziłam, że chociaż to wam pokaże bo została mi jeszcze końcówka kolorowania. Póki co nie zamierzam się bawić w połyski, światła cienie.
No tak to do zobaczenia z kolorowym obrazkiem : >
~MrLoboto

piątek, 25 stycznia 2013

Nieudane raczej plany się nie udały

Hejo!

To ja wasza ja czyli no ten.. Jak poznajecie pewnie po tytule niestety ale nie udało mi się namówić matki na wyjazd do zimy z Warszawskimi ludkami :[. To oznacza, że ten tydzień tu zostaje na tym blogu. Postaram się w końcu dodać ten obrazek, wiem już nawet jak to wszystko zrobić także ten... Może jeszcze coś pooceniam i przydałyby się w końcu gry, chociaż już były. Otóż tak.. To gra jest dla mondrych luciuf wiec polecam jak zaraz i MrsLoboto nie będzie gadać, że nie doda postów póki ja nie dodam, więc ocenie coś potem.

~MrLoboto

czwartek, 24 stycznia 2013

Doberek, to ja i znów udało mi się wymigać od szkoły ^^ (wczoraj też, ale wczoraj to bardziej poważna sprawa). Otóż, przeczytałam posta MrLoboto. Aż mi serce rośnie gdy widzę jej zdziwienie xD Wiedziałam, że mogę się spodziewać takiej reakcji z jej strony. Otóż ferie... Słyszałam już plany na te 2 tygodnie MrLoboto (słyszałam i czytałam) oraz Ol. Być może z Ol się spotkam chociaż po jej treningach koszykówki, albo gdy ogólnie znajdzie dla mnie czas. Ale MrLoboto jak widzę, już nie zamierza wracać do szkoły przed feriami? Szkoda, bo po feriach będzie chyba miesiąc jak jej nie widziałam :// No cóż, mam nadzieję, że chociaż po nich będzie w szkole :>
Ale nie zamierzam tylko o tym mówić. W sumie to znów naszła mnie ochota, żeby coś ocenić/skomentować. Otóż zajmiemy się dzisiaj książką autorstwa Stephena Kinga pt. "Lśnienie". Akcja książki rozgrywa się w hotelu Panorama, położonego wysoko w górach gdzie Jack Torrance, jego żona i mały synek zostają tam na zimę, by go doglądać w czasie gdy wszyscy inni pracownicy wyjechali. Jack jest pisarzem, ale ma nie za ciekawą przeszłość z alkoholem. Kiedyś gdy był pod jego wpływem złamał Dannemu (syn) rękę. Danny widzi rzeczy, których inni ludzie nie widzą, czyli ma zdolności parapsychiczne. Oboje z ojcem wyczuwają, że nie są sami w hotelu.
Mały opis postaci:
Wendy Torrance - miała nieszczęśliwe dzieciństwo. Jej matka była oschła i zimna w stosunku do niej, a jej siostra zmarła, gdy Wendy miała 10 lat. Gdy dorosła poślubiła Jacka Torrance, który jak już wspominałam, miał problemy z alkoholem, czyli prościej mówiąc, był alkoholikiem. W hotelu najmniej odczuwała obecność duchów.
Dick Hollorann - ciemnoskóry kucharz w hotelu. Podobnie do Dannego posiada zdolności nadprzyrodzone. Bardzo się z nim przyjaźnił.
Danny Torrance - z początku wizje objawia mu Tonny (według rodziców i lekarzy wymyślony przyjaciel, ale w rzeczywistości był czymś w rodzaju ducha, który nawiedzał chłopca). W hotelu jemu jako pierwszemu pojawiły się wizje przeszłości. Pod koniec widział już wszystkie duchy nawiedzające hotel, które próbowały go zabić, ale także zrozumiał, że jego ojciec wpadł w obłęd.
PS na zdjęciu jest Jack z ekranizacji tej książki. Wyrąbał tą szczelinę w drzwiach siekierą o ile dobrze pamiętam :3
                                                                                                                         ~MrsLoboto

Co w ferie i wtf MrsLoboto skąd masz limbo bo chyba nie takie jak ostatnio ;o

Witam Ciebie, który to czytasz z szacunkiem bla bla bla... Nieważne. Hej (oczywiście mam do ciebie szacunek) : D

No więc ten teges... Może już macie ferie a może jeszcze nie w każdym razie muszę was zasmucić (Albo ucieszyć :<), że prawdopodobnie jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli będę nieobecna na naszym blogu przez 3 tygodnie. TAK, 3 TYGODNIE :(. Przynajmniej dla mnie to wolałabym jednak tu zostać na tym blogu i jeśli to będzie w jakikolwiek sposób możliwe nadal informować was o tym co u mnie lub czytywać posty MrsLoboto. Jak chyba już wiecie, bo wspomniałam o tym wcześniej mam rozwalone gardło i siedzę w domu.Wczoraj wieczorem (obrazka póki co nie będzie, bo to ja i wg zapomniałam :<) wrócił mój ojciec i właśnie sobie z nim gadałam i on  wspomniał o zimowisku Warszawskim (Pozdro dla kumatych, którzy mnie znają wiedzą o co chodzi ale nie będę o tym wspominać bo to prywatna sprawa. Mimo wszystko nie będzie jak bym chciała tam bo nie jedzie) i ja tak sobie pomyślałam że fajnie byłoby tydzień więcej na nartach a nawet super fajnie. I to powiedziałam tacie i on że może chciałabym pojechać i jeszcze moja koleżanka z daleka też może będzie mogła pojechać. Chciałabym a to się zaczyna w piątek potem jeszcze ferie dla mojego województwa czyli + 2 tygodnie. Więc jeśli mama się zgodzi mnie puścić z tatą to nie będzie mnie 1 tydzień (ferie warszawskie) + 2 tygodnie (moje ferie). Z Internetem też może być problem bo drugi tydzień moich ferii planuję w Szwecji na łyżwach. Zawsze spróbuję coś zdziałać z komórki ale obrazki i większość postów będzie dodawać MrsLoboto (mam nadzieję). 
A tak wg to co do MrsLoboto -  dasz mi zagrać w Limbo jeśli je masz? :> Ja cały czas czekam aż dojdzie Psychonauts. :<
Ale się rozpisałam wtf dobra kończę pa pa :) idę wkręcać śruby
~MrLoboto

środa, 23 stycznia 2013

Halu, postanowiłam być lepszą współautorem tego bloga. Otóż nie wiem czy ktoś to w ogóle czytuje, ale ja i MrLoboto robimy to z przyjemności. No cóż, dziś od chyba tygodnia (widok bardzo zapracowanej MrsLoboto przy komputerze na jakichś debilnych grach) pierwszy raz weszłam na naszego bloga. Niestety nie chciało mi się wam tłumaczyć tego wszystkiego z czym się wiązała nasza dość spora, bo chyba od grudnia nieobecność, więc czekałam jak MrLoboto doda ten post z informacjami. Jeśli to będziesz czytać MrL (a wiem, że będziesz) wiec, że ci dziękuję :3
Otóż nie wiem o czym napisać, więc dodam post o grze :P Będziemy mówili o grze Limbo, którą udało mi się zdobyć ^^
Otóż tak, w grze jesteśmy chłopcem bez imienia (ja osobiście nazwałam go Adam) który budzi się w lesie. Przez całą grę szuka swojej zaginionej siostry (nie wiem co oni tam robili w tym lesie). W trakcie gry spotyka kilkoro ludzi (chłopców), którzy próbują go zabić. Ale oczywiście w grze też odegrał swoją rolę wielki pająk, który gonił naszego Adasia, aż ten pozbawił go kończyn, a jego odwłok poturlał na kolce, żeby móc przejść dalej na poszukiwania. Mi gra się osobiście podoba.

Rankiem nudy zwyklaśne

Hejoo! :D
To ja was męczę z rana chociaż pewnie w szkole jesteście, w każdym razie ten mam pytanie czy chcielibyście zobaczyć mój rysunek, który bym wtedy wrzuciła wieczorem? Musiałabym wgrać go z kartki w komputer i jeszcze pomalować i poprawić w gimpie a do tego potrzebuje pomocy kogoś kto przyjedzie wieczorem czyli obrazek by wyszedł jutro albo dziś wieczór. Znając mnie nawet jeśli nie chcecie to go dodam bo to ja jestem :<. 
Miłego dnia łizardzi ;**
~MrLoboto

wtorek, 22 stycznia 2013

Hallu! : D
Nie mam pojęcia co robić więc ten teges nie wiem co robić i zdecydowałam się na to że ten polecę wam pewną grę. Niestety żeby w nią zagrać musicie mieć 18 lat więc ten wiecie już co chcę na osiemnaste urodziny ( nie no dobra wiem ze sama sobie to kupie ). Może znasz to a może nie w każdym razie jej tytuł to "Alice: Madness returns" czyli po polacku "Alicja: Szaleństwo powraca", chociaż to się pewnie już dowiedzieliście. Dom naszej kochanej Ali został spalony razem z jej rodziną przez nie wiadomo kogo. Z tego co się orientuję to główna bohaterka ma ok. 20 i po tym wydarzeniu jak się mozessz domyśleć oszalała. Gra jest dość psychiczna i krwawa (przy zabijaniu potworów, które są całkiem... ciekawe) oraz podobna do "Psychonauts" (+12). Bardzo podobają mi się sukienki Ali, które chyba zmieniają się z każdym nowym światem (nie wiem bo nie grałam - jeszcze kilka lat muszę poczekać). W każdym razie nie powinny w nią grać osoby wrażliwe i młode (czyli ja odpadam póki co :<). Jeśli się pytacie po co o tym piszę skoro w to nie grałam to odpowiedź jest prosta : Nudziiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii miiiiiiiiii sięęęęęęęęęęęęęęęęę. No i oczywiście nie musicie tego czytać, nikt wam nie każe.
Pozdrawiam
~MrLoboto

Witajcie.. znowu

Bardzoooooooooo dawno nie było tu postów z powodu że nazwisko im nie pasowało :[ i szczerze mówiąc nie chciało nam się aktualizować bo istniała szansa, że nie przyjmą nowego nazwiska i zamkną nasz blog. Teraz już wszystko powinno być dobrze i posty postaram się dodawać częściej. : )
Co u mnie to byłam chora przez dwa dni i mam gardło rozwalone więc nie ma mnie w szkole, w której ludzie niektórzy chyba uważają mnie, że jestem trochę dziwna przez moją pasję do psychologii. Ostatnio O (Nie wiem czy zgodzi się na podanie jej imienia) stwierdziła, że wyglądam dziwnie z gazetą na głowie, kiedy ona daje mi swobodność umysłu ;oo. Dowiedziałam się z niej bardzo wiele na temat samobójstw, dlaczego kobiety piją, Coda (czyli o słyszących dzieciach niesłyszących rodziców) a także o iluzjach stworzenia, że wiesz, czujesz, że masz dodatkową rękę albo widzisz swoje ciało jakbyś nie był sobą. 
Poza tym wszystkim byłam ostatnio w kinie z klasą na 'Hobbicie' i byłam pozytywnie zaskoczona. Film był naprawdę fajny ale potem kolega nie chciał nam ( mi i MrsLoboto) swojej figurki tego tam wiesz tego małego Bilba. Dobra kończę bo się rozpisałam tyle jeszcze tylko powiem, że jestem dumna z MrsLoboto bo zrobiła postęp w czytaniu Hari Pota. 
To na tyle papapapa ;***

~MrLoboto