Halu, postanowiłam być lepszą współautorem tego bloga. Otóż nie wiem czy ktoś to w ogóle czytuje, ale ja i MrLoboto robimy to z przyjemności. No cóż, dziś od chyba tygodnia (widok bardzo zapracowanej MrsLoboto przy komputerze na jakichś debilnych grach) pierwszy raz weszłam na naszego bloga. Niestety nie chciało mi się wam tłumaczyć tego wszystkiego z czym się wiązała nasza dość spora, bo chyba od grudnia nieobecność, więc czekałam jak MrLoboto doda ten post z informacjami. Jeśli to będziesz czytać MrL (a wiem, że będziesz) wiec, że ci dziękuję :3
Otóż nie wiem o czym napisać, więc dodam post o grze :P Będziemy mówili o grze Limbo, którą udało mi się zdobyć ^^
Otóż tak, w grze jesteśmy chłopcem bez imienia (ja osobiście nazwałam go Adam) który budzi się w lesie. Przez całą grę szuka swojej zaginionej siostry (nie wiem co oni tam robili w tym lesie). W trakcie gry spotyka kilkoro ludzi (chłopców), którzy próbują go zabić. Ale oczywiście w grze też odegrał swoją rolę wielki pająk, który gonił naszego Adasia, aż ten pozbawił go kończyn, a jego odwłok poturlał na kolce, żeby móc przejść dalej na poszukiwania. Mi gra się osobiście podoba.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz