czwartek, 20 grudnia 2012

O tym co dzisiaj w szkole było i coś tam jeszcze

Cześć witajcie drugiego dnia od założenia naszego bloga. Na początku chciałabym wam podziękować w imieniu mnie i MrsLoboto za wyświetlenia. Jesteśmy bardzo zdziwione, że ktokolwiek czyta nasze wypociny i kliknął w tą beznadziejną reklamę, którą sprawiłyśmy na MSP, (chociaż prawie wcale tam nie wchodzimy ).

Przejdźmy do mojego dniaska, który odbył siebie tego dnia dzisiaj
Rano po brutalnej pobudce jaką urządzona została przez kobite czyli moją rodzicielke czyli mame, dostałam sms'a od MrsLoboto (chyba zadzwoniła ale to szczegół ), że ona nie bierze piżamy do szkoły ( dzisiaj był odbyty dzień piżamowców w szkolnictwie naszym ). No to ja przestałam szukać szlafroka ( lofffciam mój szlafroniunio ) i zaczęłam siebie pakować, a raczej książki a nie siebie. I dostałam znowu od MrsLoboto sms'a ale ona stwierdziła, że jednakowoż bierze piżamę do tej całej szkolnisławy. No to ja też wzięłam szlafrok a raczej moją srebrno-złotą szatę Hogwartowską dla VIP'ów <333 i ide  do szkoły czyli norma i nic ciekawego. I tam jestem i też nic ciekawego bo lekcyje z jezyka polackiego wyjawiły kolejną razą, że nic nie umiemy i żal. I dalej nic ciekawego przez cały dzień czyli norma oprócz tego, że szanowana MrsLoboto podgniotła mój notesowy z bazgrołami i bohomazami i stwierdziła, że z naszej trójki ( MrsLoboto, pani O i ja ) ona jest najstarsza w psychice chociaż jest najmłodsza w urodzeniach. Aha był jeszcze konkurs z anglojęzycznymi ( myślałam że podkreśli słowo ' anglojęzycznymi' ;oo zdziwiłam się :O ) śpiewańskimi ludziami. MrsLoboto trochę się na mnie obraziła się ale jej przejdzie :333.

To na tyle z mojego dniaska nudnego ale cóż. Papapapapapa :************* XDD Koffam was wszystkich, którzy to czytacie i jeszcze nie zastrzeliliście się z powodu naszej jakże ogromnej inteligencji ;3333 :***

~ MrLoboto ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz